Pages Menu
TwitterRssFacebook
 

Categories Menu

Posted by on Sty 27, 2021 in Finanse i biznes |

Prywatny monitoring a przepisy RODO

Prywatny monitoring a przepisy RODO

Obowiązujące od 25 maja 2018 roku Ogólne rozporządzenie o ochronie danych osobowych (w skrócie RODO) wpłynęło (w mniejszym lub większym stopniu) na życie każdego obywatela Unii Europejskiej. Wiele osób prywatnych (nie-przedsiębiorców) zaczęło się zastanawiać czy posiadany przez nich monitoring wizyjny zainstalowany na prywatnej posesji może naruszać obowiązujące przepisy lub prywatność innych osób.

Czym jest monitoring?

Monitoring wizyjny to system kamer przemysłowych połączony z centrum odbiorczym, w którym znajduje się rejestrator (recodrer), przez niektórych nazywany – błędnie –  nagrywarką. Umożliwia on śledzenie i rejestrowanie wszelkich zdarzeń, które są w zasięgu obiektywów kamer. Najczęściej spotykanymi kamerami są kamery IP, czyli takie, które rejestruje obraz i przesyła go na żywo za pomocą wewnętrznej lub zewnętrznej sieci IP. Dzięki temu osoby uprawnione mogą podglądać w czasie rzeczywistym co dzieje się w danym miejscu, które może być oddalone nawet o setki kilometrów. Aby system działał prawidłowo niezbędne jest połączenie rejestratora z siecią Internet.

Prywatne kamery IP a RODO

Na wstępie uspokajamy – jeżeli monitoring wizyjny został zainstalowany na prywatnej posesji przez osobę prywatną, będącą właścicielem, to nie ma się czego, co do zasady, obawiać. Najważniejszą przesłanką – oraz powtarzaną jak mantra przez osoby zawodowo zajmujące się ochroną danych osobowych – jest uzasadniony interes. Uzasadnionym interesem w tym przypadku będzie zapewnienie bezpieczeństwa sobie, swoich bliskich oraz swojego mienia.

Urząd Ochrony Danych Osobowych (nowa instytucja, która wraz z Prezesem Urzędu Ochrony Danych Osobowych zastąpiła Generalnego Inspektora Danych Osobowych i jego Biuro) wydał wskazówki dla prywatnych właścicieli domów, posesji, działek i innych nieruchomości. I tak wskazuje, że należy sprawdzić czy zainstalowany system przetwarza dane osobowe osób trzecich i czy jeżeli do nich dochodzi, to czy ma miejsce uzasadniony interes. Przepisy RODO dotyczą więc tylko te kamery, które rejestrują obraz na zewnątrz budynku czy lokalu. Jeżeli kamery zainstalowane są wewnątrz domu czy mieszkania, to można bezpiecznie założyć, że nie dochodzi do przetwarzania danych osobowych bez uzasadnionego interesu.

W przypadku kamer zewnętrznych, które rejestrują obraz już wykraczający poza prywatną własność, Urząd Ochrony Danych Osobowych sugeruje aby odpowiednio oznaczyć nieruchomość, np. poprzez zawieszenie tablicy informacyjnej na płocie, furtce lub bramie wjazdowej. Kamery nie mogą jednak nagrywać prywatnych posesji sąsiadów. W przypadku nagrywania przez kamerę kawałka ulicy czy chodnika przylegającego do płotu prywatnej nieruchomości nie będzie większych problemów.

Można ostrożnie stwierdzić, iż posiadanie monitoringu wizyjnego na prywatnej posesji jest na granicy podlegania przepisom RODO. To znaczy, że najlepiej podjąć – dla bezpieczeństwa – chociażby minimalne kroki, które byłyby zgodne z tymi przepisami. I tak najlepiej wszelkie nagrania z kamer przechowywać nie dłużej niż 3 miesiące, rejestrator lub dyski twarde na których zapisywany jest obraz powinien być umieszczony w miejscu, gdzie osoba nieuprawniona nie ma dostępu (najlepszym na przykład miejscem będzie umieszczenie go w mieszkaniu lub domu – które mają zamykane drzwi wejściowe – w szafie zamykanej na klucz).

Należy pamiętać, że prywatność osób fizycznych jest bardzo ważna. Nagrań z monitoringu nie wolno nam nigdzie publikować czy udostępniać. Możemy je jedynie udostępnić właściwym organom, które potrzebują np. sprawdzić czy kamery nie zarejestrowały jakiegoś przestępstwa.